środa, 3 grudnia 2014

Nie mogę znieść tej presji, napisał do mnie, chciał naprawić, nie pozwoliłam. 
Czuje się beznadziejnie, ale wiem, że tak będzie najlepiej.
Nie mam nawet z kim porozmawiać, bo pokłóciłam się dosłownie ze wszystkimi. Beznadzieja.
Dzisiaj zjadłam trzy serki wiejskie. Mam dużo nauki, muszę wszystko poprawić, dam radę.
I muszę ćwiczyć. Dużo. 
Może zacznę od skakanki? 

Podajcie gg jak chcecie porozmawiać, czy coś :)

Piszcie jak u Was, jak postępy. Chociaż i tak codziennie zaglądam. 

♥♥♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz