Nie mogę znieść tej presji, napisał do mnie, chciał naprawić, nie pozwoliłam.
Czuje się beznadziejnie, ale wiem, że tak będzie najlepiej.
Nie mam nawet z kim porozmawiać, bo pokłóciłam się dosłownie ze wszystkimi. Beznadzieja.
Dzisiaj zjadłam trzy serki wiejskie. Mam dużo nauki, muszę wszystko poprawić, dam radę.
I muszę ćwiczyć. Dużo.
Może zacznę od skakanki?
Podajcie gg jak chcecie porozmawiać, czy coś :)
Piszcie jak u Was, jak postępy. Chociaż i tak codziennie zaglądam.
♥♥♥
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz