Dzisiaj kolejny dzień głodówki, udało się... jeju, tak bardzo się cieszę!
Nie będę się na razie ważyć, żeby się nie zniechęcić. Może w niedziele.
Bardzo pomagają mi papierosy, bez nich myślę, że bym nie dała rady, wiem, że to nie zdrowe, rakotwórcze, ale zaczęłam 2 miesiące i już nie mogę przestać, do tego się nimi "najadam", zmniejszają apetyt i przyśpieszają metabolizm! Cudownie.
Dzisiaj do tego piję miętę z jabłkiem, cudownie smakuje i działa na mnie dziwnie odprężająco :3
Komentujcie, chętnie do was wszystkich zajrzę, to mnie motywuje :)
#2
nic
Dobranoc ♥♥♥
Głodówka? Kocham, ale to nie jest dobre... Napady, osłabienie, spalanie mięśni, bo tłuszcz organizm magazynuje. Nie lepiej więcej ćwiczyć? Po co niszczyć metanolizm?
OdpowiedzUsuńNo nic, mam nadzieję, że to jakoś do ciebie trafi i mimo wszystko trzymam kciuki :)
Wiem, że nie jest dobre, ale skuteczne. Jakoś nie czuje za specjalnie tego osłabiania :)
UsuńMam zamiar ćwiczyć, ale jakoś do tego brak chęci ;c
Mimo wszystko mam nadzieje, że mi się uda i Tobie również życzę powodzenia! :)
jak głodujesz to jeszcze większą aktywność dorzuć bo w pewnym momencie może to stanąć. pij zieloną herbatę napędza metabolizm! Papierosy to też moje uzależnienie, nie wiem ile masz lat ale jeśli masz możliwość to żuć to gówno bo kasy na to leci od cholery, niszczy cerę i brzydko się pachnie!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i trzymam kciuki byś trzyamła się w swoim postanowieniu głodówki
Właśnie od dzisiaj mam zamiar zacząć ćwiczyć :)
UsuńZieloną herbatę pije, jednak nie często, bo niestety nie smakuje tak świetnie jak mięta z jabłkiem :( ale muszę się przełamać :D
Mam 17 lat, ale niestety teraz bez papierosów już ciężko, nie umiem nie zapalić chociaż kilku dziennie, ale postaram się ograniczyć i pewnego dnia już nie palić wcale, na razie pomagają mi przetrwać na głodówce :)
Dziękuję bardzo i również trzymam kciuki :)
Nie napiszę, że głodówka jest zła, bo pewnie o tym wiesz. Ja sama jestem 3 dzień na głodówce i znam to uczucie. Uczucie ogromnej siły, motywacji. A każdy dzień coraz bardziej motywuje. Ciekawe ile wytrzymiemy
OdpowiedzUsuńSzczerze? Jestem teraz bardzo głodna i modlę się, żeby nie mieć napadu :( jak pomyśle o tym jedzeniu to jeszcze bardziej burczy mi w brzuchu, ale wiem, że nie mogę... Muszę dać radę :)
OdpowiedzUsuńMusisz! Nie chce słyszeć o napadzie. Bądź silna. Jak coś to pisz tu, czy u mnie :) pamiętaj, że głodówka i napad niemają sensu, gdy są razem!
Usuń